Wycieczki po okolicy

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach powstało w roku 1963 po to żeby zachować pamięć o Słowińcach. W Klukach Słowińcy już nie mieszkają, a ich potomkowie uznani za niemieckich mieszkańców „ziem odzyskanych”, wysiedlono po wojnie do Niemiec. Pozostało po nich tylko to muzeum na końcu drogi, gdzieś pomiędzy lasami, torfowiskami i jeziorami – pośrodku Słowińskiego Parku Narodowego.

Zarówno osada Kluki, jak i jej nazwa powstały późno, bo dopiero w XVIII wieku. Ale pierwsze chałupy nad jeziorem Łebsko, wraz z oborami i stodołami, pobudowane były pod koniec XVI wieku. Teren był niełatwy do życia, wiosenne pozimowe podtopienia na długie miesiące odcinały poszczególne domy od sąsiadów. Coraz bardziej rozbudowała się osada nadjeziorna, którą nazywano Klukami, prawdopodobnie od nazwiska Kleków, mieszkańców luźnych nadjeziornych zagród.

Z czasem osadnictwo rozszerzyło się również na niezamieszkane wcześniej grunty rozciągające się na południe od istniejącej już osady, a należące do pobliskich majątków Żelazo i Ciemino. W wyniku tego powstały nowe osiedla, które nazwano Klukami Żeleskimi i Klukami Ciemińskimi dla odróżnienia od Kluk Smołdzińskich. Wspólną nazwę Kluki dla wszystkich osad nadano w trybie administracyjnym i traktowano je jako jedną wieś gminną z jednym sołtysem.

Gdy do tej osady na końcu świata dociągnięto brukowaną drogę, a później elektryczność – świat w Klukach się odmienił. Do połowy XX wieku Kluki znacznie zmieniły się pod względem zabudowy. Stare domy z drewna i gliny niejednokrotnie zastępowano nowymi, murowanymi; wyznaczono kilka działek w środku wsi, gdzie między innymi postawiono budynek przeznaczony na szkołę. Wszystkie domy stawiano równolegle do drogi, po obu jej stronach. Taki kształt wsi zachował się do dzisiaj.

Pas nadmorski po Łebę oraz wsie nad jeziorami Gardno i Łebsko pozostały na początku  XIX w. jedynymi obszarami, gdzie mówiono jeszcze po kaszubsku. A powszechnym od połowy XIX wieku określeniem kaszubskiej grupy ludności, zamieszkującej te tereny, stała się nazwa Słowińcy.

Nasilone procesy germanizacyjne doprowadziły w XIX wieku do likwidacji języka kaszubskiego również na tym terenie. Wyeliminowano go z życiu publicznego, później też codziennego; zaprzestano odprawiania nabożeństw w języku polskim i nauki kaszubskiego w szkołach. Po II wojnie światowej na terenie zamieszkałym przez Słowińców było już tylko kilka osób znający miejscowy język. Najtrwalsze okazało się nazewnictwo kaszubskie: zachowały się kaszubskie nazwy toni jezior, działek osadniczych, narzędzi i sprzętu rybackiego oraz rodowe nazwiska kaszubskie.

Po 1945 roku władze polskie potraktowały Słowińców jak niemieckich mieszkańców tych ziem. W latach 1945 – 1948 dokonywano masowych wysiedleń do Niemiec. Dopiero dzięki działaczom Polskiego Związku Zachodniego, znającym historię ludności słowińsko – kaszubskiej, wstrzymano akcję przesiedleńczą w Klukach i podjęto próbę polonizacji autochtonicznych mieszkańców wsi. Konflikty między napływającą ze wschodu ludnością polską a bardzo już zniemczonymi Słowińcami spowodowały jednak, iż ci drudzy nie chcieli pozostać w Polsce. Mimo prób mających zintegrować obie grupy, z upływem lat coraz więcej Słowińców domagało się zezwolenia na wyjazd do Niemiec. 

Słowińcy wytworzyli w swych dziejach właściwą sobie kulturę materialną, a Kluki były wsią, w której pozostało najwięcej pamiątek tej kultury, najwięcej przykładów budownictwa słowińskiego, najdłużej zachowały się tradycje słowińskie. Żeby zachować pamięć o Słowińcach w Klukach właśnie w 1963 roku, w jednej z zagród, zbudowanej w XIX wieku i zachowanej w miejscu pierwotnej lokalizacji, zorganizowano stałą ekspozycję prezentującą kulturę ludności zamieszkującej niegdyś wsie położone nad jeziorem Łebsko i Gardno. Muzeum się rozwijało, gdy w latach 7o-tych z Kluk wyjeżdzali „ostatni” Słowińcy. Obecnie na dziesięciohektarowym obszarze Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach stoi siedem zagród: z budynkami gospodarczymi, studniami, piecami chlebowymi i piwnicami – wszystko wtopione w żywą funkcjonującą wieś, po obu stronach uczęszczanej przez mieszkańców drogi.

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach
Kluki 27
76-214 Smołdzino
tel. +48 (59) 846-30-20
fax. (59) 832-66-00
http://www.muzeumkluki.pl/ 

Muzeum Wsi Słowińskiej czynne jest przez cały rok. Dla zwiedzających muzeum jest czynne:

  • W sezonie – od 4 maja do 31 sierpnia: Poniedziałek (czynna tylko jedna zagroda) od 11.00 do 15.00 Wtorek – Niedziela (kasa czynna do 17.15) od 10.00 do 18.00
  • Poza sezonem – od 1 września do 3 maja: Poniedziałek (czynna tylko jedna zagroda) od 11.00 do 15.00, Wtorek – Niedziela (kasa czynna do 15.15) od 9.00 do 16.00

Bilety (2017) normalny 14 zł, ulgowy 10 zł, rodzinny 33 zł, do 7 lat bezpłatnie, szkolny zbiorowy  grupy zorganizowane od 20 osób wyłącznie dla dzieci i młodzieży szkolnej)  7 zł.

źródło: http://pomorskie.travel/

 

Rowerem – Dookoła jeziora Gardno

ROWY – RETOWO – GARDNA WIELKA – SZLAKI SPN – ROWY
odległość: ok. 30 km – czas: ok. 4 godz.

23-laki-nad-gardnem

Jadąc dookoła jeziora Gardno mamy okazję poznać wyjątkowość krajobrazu w Słowińskim Parku Narodowym. Zobaczymy podmokłe łąki przy jeziorze czy leśne szlaki na mierzei gardnieńskiej. Nie jest to wyznaczony szlak rowerowy, ale jest dosyć często używany przez rowerzystów. W większości drogi mamy tu utwardzone wyłożone płytami betonowymi, przez mały kawałek jedziemy drogą asfaltową, a później leśnymi ścieżkami Słowińskiego Parku Narodowego.

Czytaj dalej

Rowerem – Szlakiem Trzech Jezior

ROWY – JEZ. GARDNO – JEZ. DOŁGIE MAŁE – JEZ. DOŁGIE DUŻE – ROWY
odległość: ok. 20 km – czas: ok. 3 godz.

19-rowy-jez-dolgie-duze

Szlak Trzech Jezior nie jest wytyczonym szlakiem rowerowym, ale jest na tyle interesujący i zarazem nie jest mocno angażujący siły że można się w niego wybrać. Startujemy przy bramie wejściowej do Słowińskiego Parku Narodowego w Rowach, dalej jedziemy szlakiem czerwonym i jednocześnie – międzynarodowym szlakiem rowerowym –  R10. Jadąc przez las mierzei gardnieńskiej warto przystanąć na licznych ławeczkach i porozglądać się po parkowym lesie. Od głównego szlaku odchodzą szlaki czarne – które w większości są ścieżką dojścia do brzegu morza.

Czytaj dalej

Wycieczka po okolicy – Ustka – Swołowo – Dolina Charlotty

Ustka – plaża widok z falochronu

Warto czasami wybrać się z Rowów na zwiedzanie pobliskiej okolicy. Dziś proponujemy udanie się samochodem do Ustki – gdzie warto przespacerować się po usteckiej promenadzie, wejść na latarnię morską czy zobaczyć Muzeum Chleba, później pojedziemy do Swołowa – stolicy Krainy w Kratę – jak nazwano obszar gdzie we wsiach widać charakterystyczne kraty budownictwa szachulcowego, a na koniec zawitamy do Doliny Charlotty – gdzie można zwiedzić ZOO Charlotta, „pochodzić” w parku linowym, zobaczyć jurty mongolskie, czy pojeździć konno.

Rowy

  • wyjeżdżamy z Rowów w stronę Słupska

Objazda

  • skręt w prawo – kierunek Ustka
  • można podjechać kawałek prosto aby zobaczyć kościół szachulcowy z XVI w.

Wytowno

  • kościół szachulcowy

Ustka

  • Promenada Nadmorska – 1,5 km uroczej nadmorskiej promenady
  • Latarnia Morska – warto wdrapać się na górę latarni aby zobaczyć uroczy widok na morze, Ustkę, port
  • Falochron z pomnikiem Usteckiej Syrenki – warto potrzymać ją za pierś – podobno przynosi to szczęście
  • Port w Ustce –
  • Muzeum Chleba – ul. Marynarki Polskiej
  • Muzeum Ziemi Usteckiej – ul. Marynarki Polskiej
  • Twierdza Ustka – po zachodniej stronie – ul. Bohaterów Westerplatte – pozostałości po niemieckich umocnieniach
  • wyjeżdżamy z Ustki ul. Darłowską

Zaleskie

  • we wsi na Darłowo, a za wsią skręt w lewo w kierunku Słupsk

Krzemienica

  • Pasieka Wędrowna Barć – można kupić wyroby z miodu i wosku pszczelego oraz zobaczyć jak się produkuje miód

Swołowo

  • W Swołowie małej wsi położonej 1 km od głównej drogi zachował się unikalny układ starej pomorskiej wsi – w kilku zagrodach aby zachować kulturę Pomorzan utworzono Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie.

Bruskowo Wielkie

  • skręt w lewo na Gałęzinowo

Dolina Charlotty

  • to bogaty w atrakcje park rozrywki
  • ZOO Charlotta – ogród zoologiczny
  • Jurty Mongolskie
  • Amfiteatr na 10 tys. osób w którym latem odbywają się imprezy Festiwalu Legend Rocka
  • Stajnia
  • Park Linowy
  • Na wodzie  – wypożyczalnia sprzętu wodnego,

Słupsk – Gryfici, Stolp, Witkacy

Jeżeli napotkamy podczas naszych wakacji w Rowach jakiś dzień niepogody warto udać się do Słupska. Oprócz „shopingu” warto porozglądać się po mieście, aby odnaleźć ponad 700 letnią tradycję tego miasta.

slupsk-muzeum-pomorza-srodk

Słupsk od dawna był ważnym miejscem na szlaku prowadzącym ze Szczecina do Gdańska. Na miejscu brodu przez rzekę Słupię powstał gród. Powstanie miasta – lokację – datuje się na rok 1265 przez księcia gdańskiego Świętopełka – choć nie ma na to pisemnego poparcia. W 1310 roku – nastąpiła relokacja miasta przez margrabiów brandenburskich. Od 1317 do 1637 roku Słupsk był pod władaniem książąt zachodniopomorskich zwanych gryfitami, a przez prawie sto lat 1372 -1478 był nawet osobnym księstwem Słupskim. Po śmierci ostatniego z gryfitów 1637 – Bogusława XIV – ziemia słupska z biegiem czasu coraz bardziej stawała się niemiecka – poprzez Brandenburgię, Prusy, Rzeszę Niemiecką do 1945 r. – gdy po zmianie granic niemiecki Stolp stał się polskim Słupskiem.

Spacer po Słupsku warto rozpocząć od zaparkowania samochodu (parking płatny  9-17) na placu Zwycięstwa przed słupskim ratuszem.

  • Plac Zwycięstwa Ratusz w Słupsku – 1901 – w stylu neogotyckim – wybudowany przez ponad dwa lata (1899 – 1901) nowy ratusz zastąpił stary zlokalizowany na obecnym Starym Rynku, warto zajrzeć do środka urzędu, a nawet wspiąć się na wieżę ratuszową aby zobaczyć panoramę miasta,
  • ul. Stażyńskiego – patrząc na plac zwycięstwa skręcamy w lewo, w ul. Stażyńskiego – po prawej znajduje się plac Plac Pierwszych Słupszczan z zegarem kwiatowym,
  • ul. Wojska Polskiego – dochodzimy do ul. Wojska Polskiego (dawniej ul. Dworcowa – ponieważ prowadzi do dworca kolejowego) – warto zwrócić uwagę na kamienice wzdłuż ulicy,
  • aleja Sienkiewicza – znajdujemy się na roku alei Sienkiewicza i Wojska Polskiego – widać pomnik Henryka Sienkiewicza – co ciekawe pomnik ustawiony na cokole po kanclerzu Bismarcku – park pomiędzy ulicami to słupskie planty – czyli miejsce gdzie dawniej były fortyfikacje obronne miasta, warto zwrócić uwagę na kamieniczki po obu stronach alei Sienkiewicza,
  • ul. Nowobramska – udając się ul. Filmową docieramy do ul. Nowobramskiej – po prawej stronie zobaczymy słupski tramwaj – pomnik – upamiętniający słupskie linie tramwajowe (1910 – 1959) a za nim
    budynek Nowej Bramy – jednej z 4 bram miejskich z XIV w. w murach miasta średniowiecznego – pozostało w Słupsku dwie bramy, po lewej widać zarys gotyckiej ceglanej bazyliki Mariackiej z XV w.  – za kościołem mariackim widać budynek poczty z XIX w. w stylu neogotyckim,
  • Stary Rynek – docieramy do dawnego rynku miejskiego – niestety nie zobaczymy w nim świetności dawnego Stolpu – duża większość starego miasta została zniszczona przez żołnierzy radzieckich w 1945, na rynku zostały tylko 4 kamienice – trzy po stronie zachodniej – sklep empik, apteka, księgarnia Matras oraz na przeciwko budynek w stylu modernistycznym – dawny bank – obecnie budynek należący do sądu okręgowego, reszta zabudowy pochodzi z lat 60 tych. XX w.,
  • Biblioteka Miejska – dawny kościół św. Mikołaja – idąc na lewo ul. Grodzką – dochodzimy do budynku biblioteki – który dawniej był kościołem św. Mikołaja – zakonu norbertanem – to najstarszy budynek pokościelny w Słupsku, za budynkiem św. Mikołaja płynie sobie wartko rzeka Słupia – można przy jej brzegu idąc w lewo przejść przez ul. Cechową na bulwar nadrzeczny im. ks. Jerzego Popiełuszki i idąc pod prąd rzeki dojść do pozostałości murów miejskich,
  • Baszta Czarownic – wśród murów umieszczona jest Baszta Czarownic to pozostałość po obwarowaniach miejskich – na początku XVIII w. baszta pełniła rolę więzienia dla kobiet posądzonych o czary – stąd jej nazwa. Idąc dalej docieramy do dziedzińca zamkowego składające się z kilku ciekawych budynków:
  • Zamek Książąt Pomorskich – to dawna siedziba książąt pomorskich – obecnie znajduje się tu Muzeum Pomorza Środkowego – oprócz lokalnej wystawy o dziejach Ziemi Słupskiej w salach muzeum możemy zobaczyć największą na świecie wystawę dzieł Stanisława Ignacego Witkiewicza – Witkacego,
  • Młyn Zamkowy – w którym obecnie znajdują się sale muzealne – to jedno z najstarszych zachowanych obiektów przemysłowych w Polsce, zbudowany jako młyn wodny w XIV w., obecnie woda napędza małą elektrownię wodną jedną z kilku na biegu rzeki Słupi
  • Spichlerz Richtera (1780) – w którym obecnie znajduje się urocza Herbaciarnia – był umiejscowiony w całkiem innym miejscu miasta ( przy ul. Kopernika – wylot na Ustkę) – został tu przeniesiony na Rynek Rybacki w latach 90 tych. XX w. – zbudowany w technologii szachulcowej
  • Brama Młyńska – to jedna z dwóch bram pozostałych po murach miejskich, stanowiła wyjście z miasta w kierunku Gdańska. Dzisiaj znajdują się w niej pracownie konserwatorskie Muzeum.
  • Kościół p.w. św. Jacka – kościół ten jest pozostałością po zakonie dominikanów, jest jednym z lepiej zachowanych zabytków Słupska – szczególnie wnętrze świątyni, warto do niej zajrzeć żeby zobaczyć zabytkowy ołtarz, ambonę i odrestaurowane organy na których latem odbywają się konkursy organowe, w podziemiach kościoła znajdowały się cynowe sarkofagi (obecnie w Muzeum Pomorza Środkowego) ostatnich gryfitów,
  • park Waldorfa – słupskie planty – miejsce gdzie przed wiekami była fosa, a później warowne umocnienia, które zostały zniwelowane a na ich miejscu powstały tereny zielone
  • plac Zwycięstwa.

 

Wycieczki po okolicy: Rowokół, Smołdzino, Wydmy, Kluki, Latarnia

Z serii „Wycieczki po okolicy” przedstawiamy standardową wyprawę, którą każdy turysta odwiedzający Rowy powinien odbyć.
Najkorzystniej wybrać się samochodem.

Rowy – Startujemy

Objazda

  • można zobaczyć: zabytkowy kościółek wybudowany w technologii szachulcowej – z 1606 r.,

Gąbino – skręt w lewo kierunek Smołdzino,

Gardna Wielka

  • można zobaczyć: zabytkowy kościół z XV w. przebudowany w roku 1842, ciekawostką jest granitowa chrzcielnica być może z czasów romańskich (X w.)
  • diabelski kamień nad jeziorem,
  • jez. Gardno – 8 jezioro pod względem wielkości w Polsce 2469 ha, z maksymalną głębokością 2,6 m.

Smołdzino

  • wzgórze Rowokół 115 m.n.p.m z wieżą widokową, – (wejście na wieżę – 4 zł normalny, 2 zł ulgowy, do 7 lat bezpłatnie – 07.2014)
  • można też przejść się ścieżką przyrodniczą Rowokół, start koło Muzeum SPN – ok. 3 godzin – urocza trasa tuż przy rzece Łupawie, lasami porastającymi wzgórze i zdobycie szczytu.
  • Muzeum Słowińskiego Parku Narodowego – (wejście do muzeum – 4 zł normalny, 2 zł ulgowy, do 7 lat bezpłatnie – 07.2014)
  • we wsi także kościół z 1632 roku z ciekawym barokowym wnętrzem, elektrownia wodna na rzece Łupawie

Kluki

  • Skansen Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach – w kilku chałupach poznajemy życie dawnych mieszkańców tych ziem zwanych Słowińcami. (wejście do skansenu – 14 zł normalny, 10 zł ulgowy, rodzinny 33 zł, do 7 lat bezpłatnie, latem czynne od 10.00 do 18.00, w poniedziałki 1 zagroda – 07.2014)
  • Wieża widokowa nad jez. Łebsko, – jezioro Łebsko to 3 jezioro pod względem wielkości w Polsce. – wieża położona ok 1 km za wsią Kluki – z wieży mamy widok na ruchome wydmy na mierzei łebskiej

Czołpino

  • Wydma Czołpińska – to namiastka prawdziwej pustyni. Wytyczony przez SPN szlak sprawia że czujemy się jak na pustyni – wszędzie piach, a każde wzniesienie pozbawia nadziei :), że zobaczymy coś innego. Ale uhonorowaniem tej przeprawy przez „pustynię” jest jedna z ładniejszych plaż w okolicy.
  • Latarnia Morska w Czołpinie – położona na najwyższej zalesionej wydmie w lesie nadmorskim, umożliwia spojrzenie na okolicę z wysokości. (wejście na latarnię – 4 zł normalny, 3 zł ulgowy – 07.2014)
  • można zrobić pętlę – ok. 8 km – ok. 3-4 godzin – zaczynając od parkingu Czołpino leśny – udać się przez las – bór sosnowy – czerwonym szlakiem, na Wydmę Czołpińską, a później w lewo w kierunku na Rowy, po ok. 2 km będzie drogowskaz na latarnię morską Czołpino, po zwiedzeniu latarni schodzimy na parking.
  • (parking Czołpino  Leśny samochód osobowy 6 zł, wejście na teren parku – 6 zł normalny, 3 zł ulgowy,  do 7 lat bezpłatnie – 07.2014),

Jeśli nie samochodem to rowerem ;). Z Rowów jedziemy mierzeją gardnieńską do Czołpina – szlak jest dobrze oznaczony. Można zostawić rower na parkingu Czołpino Leśny (1 zł za rower) i przejść się pętlą przez wydmy. No ale później trzeba wrócić :). Rowerem przez wydmy nie polecamy – wszędzie bardzo dużo piachu.