Marcin Wirkus

Konkurs „Niespodzianka w Kormoranie”

Czas na wyłonienie zwycięzcy w naszej zabawie „Niespodzianka w Kormoranie”. Razem z naszym patronem Kormoran Wellness Medical Spa wybraliśmy propozycję Pana Tomasza Stefanowicza.

Nagrodą jest romantyczna kolacja dla Dwojga w ogrodzie hotelowym Kormoran Wellness Medical Spa o zachodzie słońca, a menu będzie zgodne z wyborem Pana Tomasza 

Dziękujemy wszystkim uczestnikom za liczny udział w zabawie.

Gratulujemy!

 

Razem z naszym partnerem Kormoran Wellness Medical Spa w Rowach ogłaszamy wakacyjny konkurs nagrodą jest specjalna niespodzianka do zrealizowania w Kormoranie do końca wakacji.

Konkurs polega na ułożeniu menu romantycznej  kolacji  dla Dwojga serwowanej w blasku świec w ogrodzie. Menu powinno zawierać przystawkę, zupę, danie główne i koniecznie deser. W skład menu mogą wchodzić tylko dania z karty restauracyjnej Kormoran Wellness Medical Spa dostępnej  na www.kormoran-rowy.pl – wybierz: Kulinaria – Menu

  • Nagrodą w konkursie jest specjalna niespodzianka do zrealizowania w Kormoranie do końca wakacji 2017.
  • Czas trwania konkursu: 11-20 lipiec 2017
  • Ogłoszenie wyników 21 lipca 2017
  • Menu wyślij na adres: marketing@kormoran-rowy.pl
  • Wysyłając swój przepis wyrażasz zgodę na opublikowanie zdjęcia i tekstu na stronie: www.rowy.net.pl, www.kormoran-rowy.pl oraz na naszych profilach facebookowych

Restauracja Ogrodowa w Kormoran Welness Medical Spa

Gdy jesteś w restauracji Kormoran Welness Medical Spa, musisz spróbować specjalnie dobranych, naturalnych, regionalnych produktów, takich jak owoce i warzywa, twarogi, sery zagrodowe i miody. Zauważ, że nasze dania są tak dobrane, aby odpowiadały indywidualnym potrzebom każdego klienta. W czasie posiłków masz okazję podziwiać wspaniały wystrój restauracji oraz bajecznie kolorowy ogród. W czasie przyrządzania posiłków nie używamy polepszaczy smaku ani środków konserwujących, aby smak był pełniejszy, a jedzenie zdrowsze. Ponadto oferujemy znaną dietę dr Ewy Dąbrowskiej, która spotyka się z uznaniem wielu naszych klientów.

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach powstało w roku 1963 po to żeby zachować pamięć o Słowińcach. W Klukach Słowińcy już nie mieszkają, a ich potomkowie uznani za niemieckich mieszkańców „ziem odzyskanych”, wysiedlono po wojnie do Niemiec. Pozostało po nich tylko to muzeum na końcu drogi, gdzieś pomiędzy lasami, torfowiskami i jeziorami – pośrodku Słowińskiego Parku Narodowego.

Zarówno osada Kluki, jak i jej nazwa powstały późno, bo dopiero w XVIII wieku. Ale pierwsze chałupy nad jeziorem Łebsko, wraz z oborami i stodołami, pobudowane były pod koniec XVI wieku. Teren był niełatwy do życia, wiosenne pozimowe podtopienia na długie miesiące odcinały poszczególne domy od sąsiadów. Coraz bardziej rozbudowała się osada nadjeziorna, którą nazywano Klukami, prawdopodobnie od nazwiska Kleków, mieszkańców luźnych nadjeziornych zagród.

Z czasem osadnictwo rozszerzyło się również na niezamieszkane wcześniej grunty rozciągające się na południe od istniejącej już osady, a należące do pobliskich majątków Żelazo i Ciemino. W wyniku tego powstały nowe osiedla, które nazwano Klukami Żeleskimi i Klukami Ciemińskimi dla odróżnienia od Kluk Smołdzińskich. Wspólną nazwę Kluki dla wszystkich osad nadano w trybie administracyjnym i traktowano je jako jedną wieś gminną z jednym sołtysem.

Gdy do tej osady na końcu świata dociągnięto brukowaną drogę, a później elektryczność – świat w Klukach się odmienił. Do połowy XX wieku Kluki znacznie zmieniły się pod względem zabudowy. Stare domy z drewna i gliny niejednokrotnie zastępowano nowymi, murowanymi; wyznaczono kilka działek w środku wsi, gdzie między innymi postawiono budynek przeznaczony na szkołę. Wszystkie domy stawiano równolegle do drogi, po obu jej stronach. Taki kształt wsi zachował się do dzisiaj.

Pas nadmorski po Łebę oraz wsie nad jeziorami Gardno i Łebsko pozostały na początku  XIX w. jedynymi obszarami, gdzie mówiono jeszcze po kaszubsku. A powszechnym od połowy XIX wieku określeniem kaszubskiej grupy ludności, zamieszkującej te tereny, stała się nazwa Słowińcy.

Nasilone procesy germanizacyjne doprowadziły w XIX wieku do likwidacji języka kaszubskiego również na tym terenie. Wyeliminowano go z życiu publicznego, później też codziennego; zaprzestano odprawiania nabożeństw w języku polskim i nauki kaszubskiego w szkołach. Po II wojnie światowej na terenie zamieszkałym przez Słowińców było już tylko kilka osób znający miejscowy język. Najtrwalsze okazało się nazewnictwo kaszubskie: zachowały się kaszubskie nazwy toni jezior, działek osadniczych, narzędzi i sprzętu rybackiego oraz rodowe nazwiska kaszubskie.

Po 1945 roku władze polskie potraktowały Słowińców jak niemieckich mieszkańców tych ziem. W latach 1945 – 1948 dokonywano masowych wysiedleń do Niemiec. Dopiero dzięki działaczom Polskiego Związku Zachodniego, znającym historię ludności słowińsko – kaszubskiej, wstrzymano akcję przesiedleńczą w Klukach i podjęto próbę polonizacji autochtonicznych mieszkańców wsi. Konflikty między napływającą ze wschodu ludnością polską a bardzo już zniemczonymi Słowińcami spowodowały jednak, iż ci drudzy nie chcieli pozostać w Polsce. Mimo prób mających zintegrować obie grupy, z upływem lat coraz więcej Słowińców domagało się zezwolenia na wyjazd do Niemiec. 

Słowińcy wytworzyli w swych dziejach właściwą sobie kulturę materialną, a Kluki były wsią, w której pozostało najwięcej pamiątek tej kultury, najwięcej przykładów budownictwa słowińskiego, najdłużej zachowały się tradycje słowińskie. Żeby zachować pamięć o Słowińcach w Klukach właśnie w 1963 roku, w jednej z zagród, zbudowanej w XIX wieku i zachowanej w miejscu pierwotnej lokalizacji, zorganizowano stałą ekspozycję prezentującą kulturę ludności zamieszkującej niegdyś wsie położone nad jeziorem Łebsko i Gardno. Muzeum się rozwijało, gdy w latach 7o-tych z Kluk wyjeżdzali „ostatni” Słowińcy. Obecnie na dziesięciohektarowym obszarze Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach stoi siedem zagród: z budynkami gospodarczymi, studniami, piecami chlebowymi i piwnicami – wszystko wtopione w żywą funkcjonującą wieś, po obu stronach uczęszczanej przez mieszkańców drogi.

Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach
Kluki 27
76-214 Smołdzino
tel. +48 (59) 846-30-20
fax. (59) 832-66-00
http://www.muzeumkluki.pl/ 

Muzeum Wsi Słowińskiej czynne jest przez cały rok. Dla zwiedzających muzeum jest czynne:

  • W sezonie – od 4 maja do 31 sierpnia: Poniedziałek (czynna tylko jedna zagroda) od 11.00 do 15.00 Wtorek – Niedziela (kasa czynna do 17.15) od 10.00 do 18.00
  • Poza sezonem – od 1 września do 3 maja: Poniedziałek (czynna tylko jedna zagroda) od 11.00 do 15.00, Wtorek – Niedziela (kasa czynna do 15.15) od 9.00 do 16.00

Bilety (2017) normalny 14 zł, ulgowy 10 zł, rodzinny 33 zł, do 7 lat bezpłatnie, szkolny zbiorowy  grupy zorganizowane od 20 osób wyłącznie dla dzieci i młodzieży szkolnej)  7 zł.

źródło: http://pomorskie.travel/

 

Port w Rowach

Port morski Rowy położony jest na rzece Łupawie. Kutry miejscowych rybaków pływają z sygnaturą ROW na burcie. Port Rowy znajduje się ok. 35 km (19 NM) morzem na zachód od portu Łeba oraz 16 km (8 NM) na północny wschód od portu Ustka. Port rybacki jest usadowiony na ujściowym odcinku rzeki Łupawy, który odchodzi od jeziora Gardno do Morza Bałtyckiego.

W porcie cumuje kilka kutrów rybaków. Można też w sezonie wybrać się z niego na rejs po morzu. Warto też przejść się nabrzeżem portowym na falochrony wychodzące w morze. W 2016 na falochronie zachodnim powstała spacerowa promenada.

Port morski został formalnie ustanowiony wraz z granicami w 1975 roku. Wejście do portu ma szerokość ok. 12 m, zwężając się do 6–7 m. Po obu brzegach rzeki istnieje nabrzeże o długości 200 m dla cumujących kutrów rybackich. Głębokość wzdłuż nabrzeży rybackich wynosi ok. 2 m. Redę portu stanowi akwen ograniczony linią kołową o promieniu 0,5 NM wyprowadzoną ze środka głowicy wschodniego falochronu.

Ruchem statków kieruje Bosmanat Portu Rowy. Infrastrukturą portową administruje Urząd Morski w Słupsku. Powierzchnia kanału portowego od głowic ostróg wejściowych do mostu południowej granicy portu wynosi 11 640 m², a basen rybacki ma powierzchnię równą 3 280 m². Port posiada slip remontowy o powierzchni 67,2 m² z dwoma ręcznymi windami do jego obsługi. Umocnienie zachodniego brzegu ma długość 279,5 m, a wschodniego 454,0 m.

Rowy mrozem malowane. Zima na plaży i po sztormie

Rowy mrozem malowane

Pierwszy w 2017 roku album z serii „Co tam na plaży słychać”. Zimno jak na nasze warunki , bo temperatura spadła do -7 st. C, ale bezwietrznie więc spacer udany.

A że kilka dni temu było dosyć dramatycznie, ponieważ niż Alex nawiał nad morze mnóstwo wody. Pozostałością po nim jest lodowa firanka na naszej rowoskiej promenadzie.

Jest też kilka małych szkód jest – wyrwane siłą morskiej kipieli kratki na schodach, lampa się poddała i zabrało trochę piasku.

Nowa opaska brzegowa, na której mamy swoją promenadę spełniła swoje zadanie i powstrzymała morskie fale – taż żeby nie zalało nam Rowów.

Plaża chroniona rafą też wydaje się nienaruszona, pewnie woda wciągnęła w swoje odmęty kilka ton naniesionego piasku, ale daleko nie zaniosła. Może stwierdzić że woda pomiędzy plażą a rafą znacznie się wypłyci i latem będzie miejscem sporych wodnych zabaw – w płytszej i może też cieplejszej wodzie.

Po wschodniej stronie portu nie widać żeby sztorm zrobił dużo krzywdy niż to można by się po nim spodziewać.

Jest sporo bałaganu na plaży – naniesionych gałęzi, traw – ale z tym do lata służby porządkowe sobie na spokojnie poradzą.

Zapraszamy więc do Rowów – bo jak widać warunków do plażowania i morskich kąpieli pewnie nie zabraknie 🙂

Budowa rafy w Rowach – Raport budowlany – czerwiec 2016

Prace na plaży zakończone 🙂 – 11 czerwiec 2016

Refulacja plaży – 3-4 czerwiec 2016 – zejście ul. Plażowa

Zejście na plaże z ul. Plażowej 4 czerwiec 2016

Refulacja plaży – 31 maj 2016

Budowa falochronu i opaski brzegowej – 25 maja 2016 – film wykonawcy firmy Melbud

Budowa falochronu i opaski stan na 31 maj 2016

Raport z budowy rafy – maj 2016

Ciągle jeszcze trwają ciągle prace na plaży w Rowach. Są podzielone na dwie części.

13-05-2016

Trwają porządki na budowie rafy znikają niepotrzebne kamienie, betony i metalowe belki. Dalej czekamy na refulację, czyli przysypanie nowym piaskiem tej części plaży.

Na budowie promenady widać postępy, przy wykańczaniu zejścia technicznego. Widać już przewody elektryczne pod oświetlenie, wyrównywany jest teren za opaską brzegową. Jak się budowniczowie sprężą to do lata będziemy mogli zejść z ul.Plażowej na plażę.

06-05-2016

Część nr 1 przy budowie sztucznej rafy praktycznie mamy prace porządkowe. Trzeba wywieść kamienie, które nie zostały zużyte, zrobić porządek i nasypać świeżego piasku. Termin 31 maja wydaje się nie być zagrożony. Chociaż jeszcze trochę pracy zostało.

Część nr 2 przy budowie promenady – na opasce brzegowej i remont falochronu zachodniego. Ciężko określić czy do terminu zakończenia czyli 31 maja 2016, prace się sfinalizują. Możliwe że potrwają jednak dłużej. Mamy nadzieję że zejście z ul. Plażowej zostanie oddane w terminie.

Zdjęcia 06-05-2016

29-04-2016

Budowa nowego falochronu

Raport z budowy rafy w Rowach – kwiecień 2016

Plaża w Rowach niestety dalej w budowie. Co prawda jak patrzeć optymistycznie to już widać koniec prac. Do 31 maja 2016 ma być ukończona budowa rafy i przeprowadzona brakująca refulacja plaży. Gorzej z budową promenady – całkiem możliwe że w wakacje będzie to dalej plac budowy.

Budowa rafy: trwa zatapianie betonowych elementów sztucznej rafy, później czekamy na posprzątanie i wysypanie piasku na brakującym fragmencie pomiędzy drewnianymi ostrogami. Tu raczej nic się nie wydarzy i do wakacji plaża będzie miodzio. Zostało dokończenie prac przy budowie rafy i przeprowadzenie brakującej refulacji plaży – czyli wysypanie tysięcy ton piasku z dna morza. Brakuje 40% refulacji. Termin zakończenia prac ustalono na 31 maja i całkiem prawdopodobne że to realny termin.

Budowa promenady: widać że są prace porządkowe i przygotowania do dalszego działania. Część lądowa promenady to prace wykończeniowe, falochron portowy to jeszcze brakuje betonu w niektórych miejscach. Na koniec wysypanie czeka wysypanie piachu. Optymistycznie zdążą do wakacji, chociaż bardziej realny jest że fragment od zejścia z ul. Plażowej do falochronu w wakacje dalej będzie placem budowy. Na plażę będziemy chodzić więc dalej skrótem obok „Czerwonej Szopy”.

Listopadowy raport z budowy promenady i portu

Na froncie budowy promenady nadmorskiej i nowego falochronu zachodniego w Rowach widać że prace idą. Po okresie wzmożonego działania wiatru i sztormów – pogoda się uspokoiła i można liczyć na to że budowa się rozpędzi. A czasu do końca budowy pozostało niewiele. Jak widać na zdjęciach w kanale portowym dużo wody. Poziomo morza bardzo wysoki.

Listopadowa plaża w Rowach. Raport z budowy rafy

rowy-plaza-11-15-06

Budowa sztucznej rafy rozciągnęła się na całą plażę w Rowach. Teraz to można nikomu raczej to nie przeszkadza. Rozciągnięcie budowy to przygotowania na wysypanie na plaży 180 tysięcy metrów sześciennych piasku. Ale jak widać po tej stronie bez refulacji piasku, plaża zrobiła się szeroka :). Trzy drewniane ostrogi od strony ul. Piaskowej już zostały wbite – zamykają one od zachodu sztuczną rafę.

Dalej trwają prace nad sztuczną rafą. Ostatnie wiatry i sztormy nie dały możliwości pracy na morzu. Chwila uspokojenia i prace ruszyły. Na plaży czekają wciąż elementy betonowe sztucznej rafy.